sobota, 1 stycznia 2000

Powiązania


Natasza Filipowa || 1904 || Moskwa, Rosja || matka Nadii || starsza siostra Dmitrija || dowódca oddziału radzieckiego w Warszawie || pani porucznik || działaczka komunistyczna || macocha Cesara 

- Czasami wydaje mi się, że masz więcej oleju w głowie niż twój ojciec. - Natasza zwróciła się do rudowłosego chłopca. - I myślę, że w zyciu też dasz radę bardziej ambitniej działać niż on.


Tamara Reiner - Neumann || 1905 || Memmingen, Niemcy || matka Cesara || jedynaczka || ukochana córka || zmarła w maju 1931 roku || twarda ręka co do wychowania syna || córka piekarza i kucharki

- Mamo a co ze mną się stanie, kiedy umrzesz? - Chłopiec zapłakał nad konającą matką.
- Zaczynasz pieprzyć zupełnie jak twój niedorobiony ojciec. - Chrząknęła. - Twój ojciec to jeleń. Nawet Daniel się nazywa. - Jej głos słabł. - Bądź dobrym człowiekiem Cesare. Wierzę w ciebie i kocham najmocniej na świecie. - Zamknęła oczy, cicho charcząc ze trzy razy po czym skonała.




Daniel Neumann || 1900 || Monachium, Niemcy || ojciec Cesara || Tamara Reiner- pierwsza żona || Natasza Filipowa- druga żona || ojczym Nadii || od 1925 roku w Hamburgu || popiera poglądy swojej drugiej małżonki, która przed wybuchem wojny zostawiła go, wracając do ZSRR

- Tato, a co będzie jeśli ktoś te ulotki zobaczy?
- Masz tak robić, aby nikt ich z opiekunów, nauczycieli czy kogo tam macie nie zauważył tego. A teraz masz pieniążka i idź kupić sobie cukierki.


Nadieżda Filipowna || Nadia || 1924 || Moskwa, Rosja || nieślubna córka Nataszy Filipow i Andrieja Sorokina || pasierbica Daniela Neumanna || przybrana siostra Cesara || obecnie przybywa przy matce

- Cesare, a dlaczego moja mama płacze? - Zapytała siedmioletnia dziewczynka.
- Nie wiem Nadia, ale ostatnio coś wspominała, że tęskni za związkiem z Radzieckim. 
- A kto to?
- Nie wiem, ale chyba ktoś dla niej ważny. Lepiej śpijmy, bo Natasza znowu nas paskiem ułoży do snu. 


Elza Aretz || 1925 || Cottbus, Niemcy || córka żołnierza i pielęgniarki || przez przypadek trafia do Polski w 1940 roku  || uratowana przez Cesara || małe tajemnice z Cesarem || 

- I jak teraz będzie? Ciebie wyślą gdzieś tam do Frankfurtu, a ja? Mnie pewnie do rodziców i znowu ojciec będzie mnie bił? - Szlochała głośno Elsa. 
- Nie becz. Nie daj się złapać. Siedź cicho i nie wychylaj się za bardzo. W skrytce znajdziesz notes. Tam są adresy do ludzi, którzy w razie czego ci pomogą. - Przytulił ją do siebie. 
- Cesare...
- Pieniądze mam odłożone, więc z nich korzystaj. Leżą w nóżce od stołu. Muszę już iść.


Maximilian Ross || 1906 || Frankfurt nad Menem || porucznik SS || podobno ten o najgorszej według więźniów opinii || podobno skurwiel jakich mało || w 1941 roku dostał rozkaz nadzoru nad Cesarem || po niedługim czasie sprawy nieco wymknęły się spod kontroli (o czym dowództwo nie wiedziało) || po staraniach porucznika Cesara ponownie odesłano do Warszawy || w czerwcu 1942 roku przerzucony do stolicy Polski ||

- Myślę, że możemy sobie pomóc nawzajem Cesare. - Powiedział mężczyzna, lustrując rudowłosego wzrokiem. Neumann słyszał o nim wiele złych rzeczy. Wszyscy go się bali. Podobno z jego zdaniem nawet liczyli się ci wyżsi stopniem.
- Nie rozumiem panie poruczniku.
- Nie musisz, wystarczy, że będziesz robił to o co poproszę. Nie będą to jakieś wielkie rzeczy. Ot, takie zwykłe typu "zawieź do miasta"...
- Nie umiem kierować samochodem.
- To  "posprzątaj papiery". 
- Często je gubię. 
- A co lubisz i umiesz robić?
- Lubię czytać wiersze, książki... - Cesare przyznał cicho.
- W takim razie będziesz mi czytał poezję. - Porucznik położył ciężką dłoń na ramieniu rudego. - Mam nadzieję, że taki układ ci pasuje mój młody przyjacielu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz