sobota, 9 marca 2002

Rysopis

Rysopis:

Antonina jest zgrabną i powabną kobietą, mającą zaledwie 165 cm wzrostu.
Na pierwszy rzut oka wyróżniają się u niej włosy w kolorze złocistego blondu, a także oczy, które przybrały barwę głębin morza. Cera raczej nieskazitelna, aczkolwiek posiada dwie małe blizny na prawym policzku, które stara się przykryć jak może.
Dodatkowo, całkiem niedawno, “zarobiła” kolejną ranę na prawym udzie.


Umiejętności:


  • Typowe dla pielęgniarki jak np. opatrzenie ran, usztywnienie złamania, zatamowanie krwawienia
  • Potrafi także wykonać mało skomplikowane zabiegi chirurgiczne
  • Polski i niemiecki zna perfekcyjnie, a kaszubskiego zna tylko podstawy
  • Gotować umie jak mało kto. Każdy kto spróbował jej potraw, zachwycał się nimi
  • Ledwo, bo ledwo, ale potrafi strzelać z rewolweru


Słabości:


  • Podatna na manipulację
  • Słaba psychicznie. Ostatnio ciągle męczą ją wyrzuty sumienia
  • Dodatkowo rozwija się w niej nerwica lękowa
  • Nie potrafi być asertywna
  • Raczej marnie z jej orientacją w terenie


Ekwipunek:

  • apteczka, w której trzyma wszelkiego rodzaju bandaże, waciki, kompresy i plastry, tabletki  pervitinu czy ampułki cinitu, buteleczkę jodyny, igły oraz nici, nożyczki i pęsetę
  • torebka, gdzie ma swoje szpargały jak klucze do mieszkania, chusteczki, portfel, scyzoryk czy podręczne lusterko
  • zegarek
  • złoty łańcuszek po mamie

Charakter:

Antonina jest kobietą o kilku twarzach. W zależności od tego jakie kto wrażenie na niej wywrze, potrafi być, albo strasznie zdystansowana i oziębła, albo od samego początku przyjazna i troskliwa. Przybieranie różnych masek pomaga jej w unikaniu reakcji ludzi na jej walkę z własnymi demonami umysłu, bo choć minęło 13 lat od śmierci mamy, to ona nadal nie może pogodzić się z jej stratą. Dodatkowo ostatnio istota wojny, to ile pochłonęła osób i to ile niewinnych ludzi straciło życie zaczęło jej mieszać w głowie. Prowadzi wewnętrzny konflikt moralny pomiędzy tym co jej wpajano od młodości, a co widzi obecnie. Choć jej myśli oscylują wokół opinii: “No i po co to wszystko?”, to jednak gdzieś tam, z tyłu głowy nasuwa się myśl: “Chociaż w sumie to się im należy.”.
Na codzień próbuje nie ukazywać tego wszystkiego, jednak osoby, które znają ją dłużej, wiedzą o jej zachwianym sumieniu, wybuchach płaczu i wahaniach nastroju.
W otoczeniu mężczyzn, zwłaszcza tych, których nie zna, potrafi być bardzo nieśmiała.  Chyba, że jest to jej "ukochany" przełożony Hermann. Przy nim wszelki wstyd zanika.

Inne:

  • uzależniona od kawy
  • ma kota o imieniu Erika
  • drugie takie miasto, w którym czuje się jak u siebie, to Breslau
  • krążą plotki jakoby jej babcia miała być Żydówką, ale to niepotwierdzone informacje
  • kiedy jest w nastroju, rozmyśla na tematy egzystencjalne
  • trochę żałuje, że odrzuciła zaloty pewnego Niemca, który obecnie ma żonę, a ona nadal sama
  • od dzieciństwa prowadzi pamiętnik

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tu warto kliknąć!

Szablon wykonany przez Eveline Dee z Panda Graphics