czwartek, 4 maja 2017

Obwieszczenie #3: Ważna zmiana w naszym składzie.

Achtung! Uwaga! Wnimanije!

 

Sytuacja uległa zmianie. Po długiej rozmowie z porucznik Reid ustaliłyśmy, że najlepiej będzie, jeżeli opuści ona nasze grono - niestety, zjada ją życie, nie daje rady ogarniać tych wszystkich raportów z dowództwa i nie tylko z dowództwa, zatem hrabia Alexander Schenk von Stauffenberg wysłany został na front wschodni. A teraz oddajmy głos odchodzącej Administratorce:

Maya: Dziękuję wszystkim userom, których miałam możliwość tutaj spotkać. Przede wszystkim dziękuję Weronice i Nefryt, które nie tylko włożyły w to wszystko część siebie, ale i stworzyły ten nietypowy zakątek blogosfery. Dziękuję też Matthiasowi - już on wie, za co xD Dziękuję również tym z Was, z którymi nie miałam przyjemności powątkować lub to planowałam, a moje plany zweryfikowało życie. Mam nadzieję, że jakoś wytrwacie po moim odejściu i że wszystko się ułoży. Powodzenia i fajnej gry życzę. Serwus wszystkim!

Problem leży w tym, że w praktyce pozostaję sama ze wszystkimi obowiązkami, no i mam też inne, pozablogowe życie, które jest dość skomplikowane. Długo głowiłam się, co zrobić, by ratować nasz Teatr Wojny - nie chciałam dopuścić do jego bankructwa pod żadnym pozorem. Niemniej jednak nie ukrywajmy: wciąż jesteśmy w starym składzie, reklamowanie się na blogach i spam nie pomaga, a z nowego składu utrzymała się tu, jak na razie, jedynie Antonia. Nagle w trakcie rozmowy z Nefryt, Generałem-Założycielką bloga, przyszła mi do głowy myśl: a gdyby tak poprosić Antonię o przejęcie obowiązków, które zostały po Mayi? Porozmawiałam z nią, a ona zareagowała entuzjastycznie. Omówiłyśmy szczegóły, dokonałam szybkiego kliknięcia myszką - i tak otodo grona dowódczego dołącza w roku pańskim 1943 Frau Antonia von Klauch, która otrzymuje rangę Kapitana! 
O współpracę proszę także Was, moi drodzy. Z góry uprzedzam i nie ukrywam tego: wiem, że blog nie jest przymusem, wiem, że nie jest to narzucony z góry obowiązek, a Wy wszyscy macie swoje własne życie. Niemniej jednak: jeżeli tak dalej to potrwa, to w końcu upadniemy - najcierpliwsi userzy mogą się przecież znudzić, a wtedy będę musiała to wszystko zamknąć. Jeżeli macie jakieś pomysły, propozycje, cokolwiek, co może nas uratować - piszcie w komentarzach pod tą notką.  Każdy z Waszych głosów będzie bardzo cenny i potrzebny. Serio.

Dziękuję za każdą uwagę i od siebie gorąco witam nową Administratorkę! Życzę owocnej współpracy i mam nadzieję, że odnajdziesz się w nowej roli.

2 komentarze:

  1. Życzę powodzenia :)
    Jeżeli chodzi o mnie to ja mam takie zdanie: czasami lepiej jest mieć mniej członków, ale pewnych niż sztuczny tłum. Poza tym prowadźmy raźnie wątki, pokażmy, że żyjemy. Tak, wiem każdy z nas ma swoje prywatne życie i traktujmy to jako formę rozyrywki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia dla nowej administratorki :)

    Możecie mnie zlinczować, spalić na stosie, czy też wysłać na front wschodni albo pozostawić na pastwę polskich partyzantów.
    Jestem autorem, który zaczynał na tym właśnie blogu, od Teatru Wojny zaczęła się moja przygoda z blogosferą...mogę powiedzieć, że raczej się nie znudzę tym konkretnym kącikiem blogosfery :) (ale to już koniec takiej dygresji, która nie wnosi za wiele)
    Ale do rzeczy. Podpisuję się pod słowami Shout. Prowadźmy raźnie wątki, pokażmy że żyjemy, może nawiążmy jakieś nowe sojusze?
    Zdaję sobie sprawę z tego, że no cóż... Teatr Wojny jest to blog nietypowy, nie wszyscy autorzy chcą tworzyć w realiach wojennych (boją się że nie podołają, że to nie dla nich, nie znają tak dobrze historii z tego okresu...która mimo wszystko jest dosyć trudna), spora część gra w różnych miastach ze względu na to, że dosyć łatwo jest "odnaleźć się" w jakimś mieście i wiele osób myśli, że pisanie tam jest łatwiejsze.
    Pewnie znajdzie się ktoś tutaj w tym gronie, kto ograł więcej blogów niż ja, kto ma więcej jakiś internetowych znajomości...może potwierdzi moje słowa, może nie.
    Właściwie to chyba nie wiem do końca co wniósł mój bełkot... Prawdopodobnie nic nie wniósł, pozostawił po sobie jeszcze większy mętlik.

    PS.Wiem, że każdy ma swoje życie i blog nie jest przymusem.

    OdpowiedzUsuń

Tu warto kliknąć!

Szablon wykonany przez Eveline Dee z Panda Graphics